niedziela, 6 czerwca 2021

Harry i Meghan mają córkę


Harry i Meghan zostali rodzicami po raz drugi. W piątek, 4 czerwca, w szpitalu Santa Barbara Cottage Hospital, przyszła na świat ich córka. Dziewczynka dostała imiona Lilibet Diana, ale wszystko wskazuje na to, że będzie nazywana Lili.

Pierwsze imię zawdzięcza oczywiście prababci, królowej Elżbiecie, a drugie babci, księżnej Dianie.

Mała Lilibet zajęła ósme miejsce w kolejce do brytyjskiego tronu (za swoim starszym bratem, Archiem i przed księciem Andrzejem). Jest pierwszą potomkinią królowej, która urodziła się poza granicami Wielkiej Brytanii. 

Jesteście zaskoczeni wyborem imion przez Harry'ego i Meghan?

19 komentarzy:

  1. Anonimowy6/06/2021

    Na pewno nie zaskoczył wybór "Diany" jako kolejnego imienia :) Z jednej strony uhonorowanie matki, a z drugiej jednak nieobciążanie dziecka (a tak byłoby pewnie w przypadku nadania tego imienia jako pierwszego). Z kolei wybór zdrobnienia jako oficjalnego imienia zwykle nie jest najlepszym pomysłem, bo później mogą powstawać nieporozumienia, jednak u celebrytów już takie imiona bywały, że Lilibet w może wydawać się wręcz "za zwyczajna" ;)

    Ciekawe jest też to, że podczas gdy zdrobnienie "Lili" bardziej kojarzy się z imieniem Lily/Lilą, to pełna forma "Lilibet" to już zupełnie inne imię - Elizabeth/Elżbieta. To praktycznie identyczna sytuacja jak u samego Harry'ego, gdzie jego oficjalne imię to Henry/Henryk, a zdrobnienie "Harry" (prócz bycia średniowieczną formą Henryka) jest zdrobnieniem od zupełnie innego imienia - Harolda. Zamiłowanie do zdrobnień to chyba ich mała rodzinna tradycja :)

    Fajna ciekawostka z miejscem urodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy6/06/2021

      Dodam jeszcze: podoba mi się, że tu wszystko przebiegło jakoś spokojniej, bez zamieszania, który miał miejsce przy okazji Archiego. W każdym razie linia sukcesji wymaga kolejnej aktualizacji :)

      Usuń
    2. Haha słuszna uwaga :)

      Usuń
  2. Anonimowy6/07/2021

    Gratulację! Piękne imiona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy6/07/2021

    Ciekawe z tymi imionami, bo Archie nie dostał imion po kimś z bliskich..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że Lilibet będzie rosła zdrowo i bezpiecznie.
    Imiona są piękne, ale czuję jednak lekki niesmak. Po tym wszystkim, co Meghan i Harry wypowiedzieli złego na monarchię i tym samym na Królową, nadają córce ulubioną formę imienia Elżbiety. Czy tylko ja widzę w tym albo pewną niekonsekwencję, albo wręcz hipokryzję. Gdyby nie zachowanie rodziców imiona dziewczynki byłyby jak najbardziej odpowiednie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy6/07/2021

      To w najlepszym wypadku hipokryzja. W gorszym świadomość, że im bardziej będą podkreślać swoje związki z królową, tym lepiej będą się sprzedawać.A chyba o to im chodzi. W każdym razie maleństwo niech ma się jak najlepiej.

      Usuń
  6. Szczerze przyznam, że byłam trochę zaskoczona ich wyborem, obstawiałam, że pójdą w stronę rzadkich i niepowiązanych z rodziną królewską imion (jak w przypadku Archie'go), niemniej jestem pozytywnie zaskoczona. Lili to piękne imię/zdrobnienie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla rodziców
    Co do imion nie jestem przekonana po tym całym wywiadzie dla Ophrah mam wrażenie że te imiona to trochę takie podlizywanie się chęć odzyskania zaufania rodziny królewskiej
    Poza tym przykro że upamiętnili tylko babcię od strony ojca a pominęli Dorie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy6/07/2021

      Po narodzinach Archie'ego nikt nie mówił że pominęli Karola czy Thomasa albo Filipa. A przecież mogli nadać mu któreś z tych imion.

      Usuń
    2. No tak tyle że Archie Harrison nie otrzymał żadnego z imion po członkach rodziny z żadnej ze stron a Lillibet Diana ma oba na cześć członkiń rodzinny Harrego

      Usuń
    3. Anonimowy6/07/2021

      Ewo, ale w czym właściwie rzecz? Chęć uhonorowania Diany była raczej oczywista (jak u Charlotte). Pozostało do wyboru pierwsze imię - jakieś musiało być: wybrano ładne i symboliczne. Może teoria o podlizywaniu jest prawdziwa (nie wiem, nie znamy ich), ale wybranie osobistej dla królowej formy Lilibet też było dość ryzykowne, bo zamiast zachwytu mogło spowodować odwrotny skutek - irytację, że odwołują się do intymnej sfery życia EII.

      Usuń
    4. Nie neguję chęci upamiętnienia Diany po prostu uważam że nie powinno się wyróżniać jednej strony rodziny np księżniczka Estelle nosi zarówno imiona po królowej Sylwii jak i matce Daniela Ewie
      Doria zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie podczas ślubu pary książęcej oraz później wspólnego wyjścia jako jedyna z rodziny Meghan cały czas ją wspiera i myślę że zasłużyła na to by wnuczka była jej imienniczką
      Tym bardziej jeśli wierzyć wypowiedzi z wywiadu Harry i Meghan już więcej dzieci mieć nie będą więc nie będzie miała takiej możliwości

      Usuń
  8. Fajnie, że mają córeczkę i że jest zdrowa. Natomiast co do imion - Diana była przewidywalna, natomiast Lilibeth - Lili jest zaskoczeniem. Po tym wszystkim co się wydarzyło, jak wiele mostów za sobą spalili w kraju, którego głową jest owa "Lilibeth", ciężko jest nie odbierać tego gestu jako pewnego dysonansu :) Z jednej strony monarchia to zło - ograniczeni rasiści, poświęcający życie swoje i innych w imię anachronicznych idei. A z drugiej ten ukłon w stronę Elżbiety II i podkreślanie, że to inni byli źli w tej bajce, natomiast dobra wróżka - królowa im sprzyjała i ogólnie to ona jest w porządku, a cała reszta już nie. Można się pogubić w przekazie :) Rzecz jasna już pojawiły się głosy, że to granie pod publiczkę i próba udobruchania babci, aby nie zakręcała ostatnich złotych kurków. Jaka jest prawda oczywiście nie wiemy i się nie dowiemy :) Faktem jest, że ich działanie wizerunkowo jest niespójne i chaotyczne. Co do samego imienia - jest słodkie i na pewno zagwarantuje temu dziecku zainteresowanie mediów po wsze czasy... Ech, co za los dzieciaków z tej rodziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy6/08/2021

    ukochane dziecko, wymarzoną dziewczynkę sprzedali za przypomnienie światu, ze są powiązani z RF. brzmi jak rodzice stulecia! Bo trzeba podkreślać na każdym kroku, wszędzie dodawać Duka, Duchess i Prince i wywierać wrażenie że jest się ROYAL! Lilibet nie jest uhonorowanie- jest złośliwością (bo to jedna z niewielu prywatnych części życia Elżbiety i po śmierci Filipa nie chciała żeby ją tak nazywano, zresztą powoli nie ma kto)i była wyjątkowa, jedyna Lilibet w rodzinie, Królowa dla świata. Kosmiczna hipokryzja - w końcu Królowa stoi na czele tego chorego konstrukty który przysporzył im "tyle cierpienia, genetycznego bólu, skrzywienia zdrowia psychicznego i swoją zimna obojętnością niemal pchnął do rzeczy ostatecznych" więc kto by chciał honorować potwora swoją słodką córeczką? Sussexy w formie, na szlaku dolara.. 1 baby doll miało pokazać odrębność i niezależność, 2 baby doll ma przynieść wymierne korzyści z powiązań z RF i nigdy nie chodziło po prostu o dzieci. a no i Diana rzecz oczywista , nienadarmo Harry bidulką wszędzie się podpiera i przypomina, ze jest JEJ synem a Megsy bawi się w Diana cosplay żeby nie mieli tego wykorzystać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w całej rozciągłości. Niech się zdecydują, czy chcą być w rk czy nie. Meghan, kiedy chce coś sprzedać, to jest "duchess of Sussex".

      Usuń
  10. Powtórzę to może enty raz, ale jestem rozczarowana M&H, rozczarowują mnie swoimi posunięciami, nie zanosi się na spokój od tej pary, tyle sprzeczności można się u nich dopatrzeć, czuję wewnętrzny zawód nimi, nie rozumiem balansowania na emocjach i szukania rozgłosu za pomocą intymnych, osobistych, rodzinnych opowieści a nie swoich talentów

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia