niedziela, 10 stycznia 2021

Co za nami, czyli najważniejsze wydarzenia w brytyjskiej rodzinie królewskiej w 2020 roku

Rok 2020 dla większości ludzi był raczej... średnio udany. Czy tak samo może go ocenić rodzina królewska z Wielkiej Brytanii? Trudno stwierdzić to jednoznacznie, ale moim zdaniem nie był to jednak szczególnie dobry dla Windsorów czas. I nie chodzi nawet o samego koronawirusa, chociaż kilku członków rodziny go przeszło. Cóż więc zasługuje na miano wydarzenia roku? Bez wątpienia Megxit. 

Megxit

Już na początku nowego roku w brytyjskiej rodzinie królewskiej wybuchła prawdziwa bomba, którą świat analizował przez dobrych kilka tygodni.

Embed from Getty Images 

Książę i księżna Sussex zdecydowali się zrezygnować z pracy dla królowej i wyjechać, najpierw do Kanady, a później do Stanów Zjednoczonych. Wiadomość była na tyle niespodziewana, że zaskoczyła nawet samą monarchinię. Harry i Meghan, najwyraźniej nie mogąc dogadać się z Windsorami, postanowili opublikować swoje oświadczenie bez konsultacji z nią lub kimkolwiek innym.

W efekcie obie strony zaczęły przerzucać się komunikatami dla prasy i planować swój rozwód. Kto wyszedł zwycięsko z tej batalii? Firma nie bez powodu nazywana jest firmą. Harry i Meghan opuścili Wielką Brytanię z pustymi rękami. Na otarcie łez pozostało im tylko uprzejme oświadczenie królowej z życzeniami szczęścia oraz zapewnieniem, że mimo odejścia z pracy, nadal pozostają członkami jej rodziny. 

Rodzina się kurczy...


Rok 2020 przyniósł też dwa inne, niespodziewane rozwody. Który z nich zdumiał nas bardziej, trudno powiedzieć. 

Peter i Autumn Phillips postanowili zakończyć swoje wspólne życie po kilkunastu latach związku. Ich ślub odbył się w 2008 roku. Peter jest najstarszym wnukiem królowej Elżbiety, a także pierwszym, który wziął ślub i pierwszym, który się rozwiódł. 

Peter i Autumn postanowili pozostać przyjaciółmi i razem wychowywać swoje dwie córki, 10-letnią Savannah oraz prawie 9-letnią Islę.

Na rozwód zdecydowali się też David i Serena Armstrong-Jones. Ich ślub miał miejsce w 1993 roku. Przeżyli więc razem wiele lat. Mają dwoje dzieci: urodzonego w 1999 roku syna, Charlesa i córkę Margaritę, która przyszła na świat w 2002 roku. 

David jest synem siostry królowej Elżbiety, księżniczki Małgorzaty. Od śmierci swojego ojca nosi tytuł hrabiego Snowdon. 

...i powiększa


Rok 2020 to nie tylko rozwody, ale i nowi członkowie rodziny. Takich jest trzech, a dokładniej jeden i dwóch w drodze.

Z powodu szalejącego koronawirusa zaplanowany na maj ślub księżniczki Beatrice został odwołany, ale, jak mówią, co ma wisieć nie utonie. Uroczystość była jeszcze skromniejsza niż pierwotnie zakładano, ale odbyła się latem. Edo Mapelli Mozzi dołączył więc do rodziny. 

Embed from Getty Images

We wrześniu dowiedzieliśmy się z kolei, że siostra jego żony, księżniczka Eugenie, spodziewa się pierwszego dzieckaDla przypomnienia dodam, że w październiku 2018 roku młodsza z dwóch córek księcia Andrzeja wyszła za mąż za swojego wieloletniego partnera, Jacka Brooksbanka. 


Rok zakończyliśmy informacją, że to nie koniec. W ciąży jest również Zara Tindall. Ona i jej mąż, Mike, mają już dwie córki. Mia przyszła na świat w styczniu 2014 roku, a Lena w czerwcu 2018 roku. 

I to chyba wszystko, co dzisiaj dla Was mam. A jakie wydarzenia były najważniejsze według Was? Które zapamiętaliście najlepiej, a które najgorzej? Jestem bardzo ciekawa.

Poprzednie lata:

2019| 2018 | 2017

13 komentarzy:

  1. To był szalony rok i trudny dla rodziny królewskiej jeszcze przed koronawirusem. Na szczęście ostatnio jest trochę spokojniej, może limit skandali się wyczerpał na daną chwilę. Ale ostatecznie monarchia chyba wyszła jako całość wzmocniona. W nowym roku czeka nas kilka pięknych jubileuszy i dwoje nowych prawnuków dla Królowej więc miejmy nadzieję będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejmy nadzieję, że ten rok będzie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. To był dla wszystkich raczej trudny rok, a rodziny królewskiej też to nie ominęło. Z pozytywnych wydarzeń najbardziej w pamięci zapadł mi ślub księżniczki Beatrice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety z zeszłego roku najbardziej zapadł mi w pamięć Megxit, który, o dziwo, poszedł lepiej niż się spodziewałam, bez wywiadów w amerykańskich mediach, których się obawiałam. Ale czy Harry i Meghan na pewno odeszli "z pustymi rękami"? Powiedziałabym, że całkiem nieźle na tym wyszli - zachowali swoje tytuły i patronaty, mogą prowadzić fundację i nawiązywać współpracę z mediami typu Netflix czy Spotify... tylko pieniędzy nie dostają, ale biorąc pod uwagę, że stać ich na dom w LA, to na ich brak raczej nie narzekają...
    Mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy, bez nikomu niepotrzebnych skandali, za to z pięknymi jubileuszami i narodzinami dzieci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy1/10/2021

      A ja myślę, że z oceną Megxitu trzeba poczekać- w marcu mija rok podarowanym HM na miękkie lądowanie. Królowa musi mieć coś w zanadrzu, jakiś kij/marchewkę dla nich i myślę że to spowodowało, że nie było wywiadów tylko "nieoficjalna książka " i przecieki (bo bądźmy szczerzy - ich jednym atutem są rodzina królewska i tytuły który podpierają się na każdym rogu, nie mają nic ciekawego do zaoferowania jako tylko Meghan i Harry i raczej nie mają spójnego pomysłu na siebie.. jak już wiemy, proste i spokojne życie to nie jest to).
      Królowa dała jasny przekaz - firma jest, działa i nie potrzebuje ratunku od celebrytów. w tym roku, jeśli umowa nie będzie przedłużona- zobaczymy Meghan i Harrego bez kagańca i smyczy i wtedy będzie można ocenić Megxit i jego twórców

      Usuń
  5. Rozwód Petera z żoną - szok. Szkoda, że M&H musieli przejść przez stratę nienarodzonego dziecka..
    Ucieszyła mnie ciąża Zary ❤️ mam nadzieję, że będzie syn. Widać jaka jest kochająca matka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy1/10/2021

    Wydarzenie 2020 to niewątpliwie Megxit. Pod wieloma względami historia Windsorów zatoczyła koło - od momentu abdykacji Edwarda VIII dla Wallis Simpson - duch tamtego czasu krążył nad monarchią i przywoływał bolesne wspomnienia. Książę Harry - mimo iż niebezpośredni następca tronu - podjął równie kontrowersyjną decyzję, natomiast królowa nauczona historycznym doświadczeniem dokonała szybkiego cięcia na rodzinnej tkance. Myślę, że po początkowym efekcie wielkiego boom teraz wszyscy już oswoili się z tym stanem rzeczy i być może tak jest dla wszystkich lepiej. Jeżeli książę H miałby się dusić w złotej klatce i tęsknić za innym życiem, to teraz ma okazję go posmakować, natomiast rodzina królewska to nadal rodzina królewska - coraz więcej świateł jest skierowanych na księcia Williama i jego rodzinę, chociaż koronawirus mocno ograniczył aktywności wszystkich royalsów, to myślę że teraz głównymi graczami będą Karol i William. Harry byłby świetnym wsparciem dla ojca i brata, ale cóż ... być może nie chciał nim być za wszelką cenę. Miejmy nadzieję, że czas uleczy rany i panowie będą potrafili się w przyszłości dogadać, bo teraz zdaje się że relacje są nienajlepsze. Tego życzę im na 2021. Poza tym to rok 100 (!) urodzin mojego faworyta wśród royalsów, czyli księcia Filipa. Nie wypada chyba mu życzyć kolejnych stu, zresztą pewnie miałby na to pointę w swoim stylu :D Oby te wyjątkowe urodziny były dobrą okazją do rodzinnego spotkania i docenienia olbrzymiej roli jaką książę małżonek odegrał w historii brytyjskiej monarchii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książę Filip jest też moim ulubieńcem :)

      Usuń
  7. Brakuje w zestawieniu skandalu z księciem Andrzejem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy1/11/2021

      O tak, to było bardzo ważne i dość przełomowe dla brk.

      Usuń
    2. Było w zestawieniu z zeszłego roku :)

      Usuń
    3. Ok, wydawało mi się, że ta sytuacja była na początku 2020

      Usuń
  8. Zapraszam do mnie https://dunskarodzinakrolewskapowrot.blogspot.com/?m=1
    Masz super bloga

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia