poniedziałek, 9 marca 2020

Dzień Wspólnoty Narodów 2020

Commonwealth Day 2020
W każdy drugi poniedziałek marca obchodzony jest Dzień Wspólnoty Narodów. Upamiętnia on powstanie organizacji zrzeszającej grupę niepodległych krajów, z których większość była kiedyś brytyjskimi koloniami. Głównym elementem tego dnia jest wieloreligijne nabożeństwo w Opactwie Westminsterskim. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Jako pierwsi spośród członków rodziny królewskiej w opactwie pojawili się dzisiaj hrabia i hrabina Wessex, a tuż za nimi książę i księżna Sussex oraz książę i księżna Cambridge. Wszystko zgodnie z zasadami precedencji. Meghan postawiła na kolor zielony i charakterystyczną kreację marki Emilia Wickstead, a Kate na dość typowy dla siebie projekt od Catherine Walker. Sophie z kolei wybrała sukienkę z metką Suzannah. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Wszyscy przywitali się ze wszystkimi, ale bez podawania sobie rąk. Były to środki prewencyjne związane z epidemią koronawirusa. Kiedy część royalsów zajmowała już swoje miejsca, przybyli książę Walii oraz księżna Kornwalii. Oni, zapewne zgodnie z planem, zdecydowali się zaczekać na królową. Jej pojawienie się ogłoszono zwyczajowymi fanfarami. Odegrano też hymn Wielkiej Brytanii i dopiero potem monarchini, jej następca oraz jego żona zajęli swoje miejsca. 

Embed from Getty Images Embed from Getty ImagesEmbed from Getty Images Embed from Getty Images

Nowy dziekan opactwa, David Hoyle, przywitał wszystkich zebranych, a potem rozpoczął się pokaz zespołu One-Drum z Ghany. Tuż po nich wystąpiła Alexandra Burke ze znanym utworem Ain't No Mountain. Przemawiał też mistrz świata w boksie, Anthony Joshua, który opowiadał o swojej brytyjskiej narodowości i nigeryjskich korzeniach oraz youtuber, Suli Breaks, którego rodzice pochodzą z Ghany. Wcześniej fragment ewangelii wg św. Łukasza odczytał brytyjski premier, Boris Johnson. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Następnie tradycyjnie już przedstawiciele różnych kościołów odmówili swoje modlitwy. I wtedy przyszedł czas na Craiga Davida, który zaśpiewał piosenkę Unbelievable. Swoje przysłowiowe pięć minut miał też chór Opactwa Westminsterskiego. Na koniec wystąpił zaś zespół Melodians Steel Orchestra, a oficjalną misję Wspólnoty Narodów odczytała jej sekretarz generalna, Patricia Scotland. Całość zakończyło błogosławieństwo dziekana opactwa. 


Embed from Getty Images Embed from Getty Images Embed from Getty Images Embed from Getty Images Embed from Getty Images Embed from Getty Images Embed from Getty Images 

Jak powiedział jeden z komentatorów BBC, zobaczyliśmy dzisiaj wszystkich najważniejszych graczy w rodzinie królewskiej. Zgodzicie się z tym? 

Warto też zaznaczyć, że było to, jak się wydaje, ostatnie wyjście Harry'ego i Meghan w roli oficjalnych członków rodziny królewskiej. O ile księżna zdecydowanie jest w formie, o tyle jej mąż przez cały tydzień z okładem wyglądał na smutnego, wściekłego, zmęczonego lub wszystkiego po trochu. Ewentualnie to tylko ja nieustannie trafiam na zdjęcia jego ponurej twarzy... 

16 komentarzy:

  1. Super post! Zapraszam do mnie : https://hrhkateofcambridge.blogspot.com/2020/03/ksiezna-kate-i-ksiaze-william-na.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Księżna Catherine prezentowała się bardzo elegancko w tym płaszczu, który moim zdaniem ma przepiękny odcień czerwieni. Zaraz po niej, Hrabina Sophie i królowa Elżbieta również z wielką klasą. Księżna Sussex miała sukienkę w pasującym do niej kolorze, jednak nie jestem przekonana co do kroju. Zgodzę się z komentatorem BBC, choć do tego zestawienia dodałabym księżniczkę Annę, która ma bardzo dużo obowiązków. Dodam jeszcze, że dziś dostałam odpowiedź od księżnej Kentu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Mnie właśnie zawsze najbardziej interesują odpowiedzi od tych trochę mniej popularnych członków rodziny :)

      Usuń
    2. Tak :) Jest bardzo estetyczna, ale mimo wszystko skromniejsza, niż niektóre od tych bardziej znanych członków rodziny. Przynajmniej takie mam wrażenie ;)

      Usuń
    3. Pewnie tak jest, ale i tak super, że wysyłają :)

      Usuń
  3. Czyli nie tylko ja zauważyłam tryskającą dobrym humorem Meghan i ponurego Harry'ego...
    Wszystkie panie wyglądały pięknie, w swoim stylu. Warto zauważyć, że Kate nosiła już kiedyś ten płaszcz, ale odświeżyła go nowym kapeluszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy3/09/2020

      Z ciekawości popatrzyłam na zdjęcia z tego dnia i faktycznie zdjęć uśmiechniętego Harry'ego jest jak na lekarstwo (w kązdym razie zdecydowanie mniej niż tych pokazujących go smutnego), ale są. Obejrzałam jeszcze nagrania z Dnia Wspólnoty i powiem Wam, że Harry tam normalnie się uśmiecha - i prz wejściu, i przy rozmowach z osobami na wstępie, i przy przejściu na przód. Może nie jest jakiś wybitnie wylewny, ale smutny nie. Może trochę spięty, zestresowany? A może to wrażenie potęguje bardzo uśmiechnięta i wyluzowana Meghan? Trudno powiedzieć. Momentami faktycznie Harry wydaje się bardzo spięty (jakby to był jego debiut, a nie ostatnie publiczne wystąpienie), ale to może być zwyczajnie nasza nadinterpretacja.

      Usuń
    2. Anonimowy3/09/2020

      Uzupełniając jeszcze mój komentarz sprzed chwili - na innym nagraniu widać, jak Harry wchodząc do Opactwa jest smutny, a potem Meghan coś do niego mówi (najprawdpodobniej "Smile") i dopiero wtedy Harry się uśmiecha. To już by sugerowało, że Harry naprawdę jest przygnębiony i zupełnie jak matka niczego nie udaje albo chce dać nam wszystkim do zrozumienia, że ta cała sytuacja niespecjalnie mu odpowiada.

      Usuń
    3. To chyba zależy, na tej imprezie, na której Meghan miała tę niebieską kreację, wygladali razem na bardzo szczęśliwych, radosnych i rozluźnionych.

      Usuń
    4. Oczywiście niewykluczone, że to nasza nadinterpretacja. Może to rzeczywiście efekt Meghan, która naprawdę wygląda w ostatnich dniach wręcz rewelacyjnie. Nie wiem, ale jak się przegląda zdjęcia na Getty czy nawet na Twitterze, to rzuca się to trochę w oczy.

      Usuń
  4. Anonimowy3/09/2020

    Wszystkie panie ubrały się wyjątkowo w swoim stylu czyli:
    - Królowa - klasyczna elegancja;
    - Camilla - klasycznie, ale z przytupem (wielki kapelusz w piórem musi być :D)
    - Kate - 50% tradycyjnej elegancji, 50% ciotki klotki;
    - Sophie - bardzo wizytowo, trochę tradycyjnie, trochę nowocześnie;
    I nie sądziłam, że to powiem, ale najbardziej podoba mi się Meghan. Po ostatnich wydarzeń straciłam do niej sympatię, ale prezentuje się naprawdę świeżo i ciekawie (ten żywy kolor i ta oryginalna pelerynka). I oczywiście też w swoim stylu (kapelusik-żołądź musi być :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też uważam, że w tych ostatnich wyjściach prezentuje się świetnie. Przerwa chyba jej służy. Bardzo mi się też podobała stylizacja Sophie.

      Usuń
  5. Anonimowy3/09/2020

    Agnieszko, a gdzie księżniczka Anna? Nie uczestniczyła w mszy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy3/10/2020

    Bóg jeden raczy wiedzieć, co oni wszyscy myśleli podczas tej uroczystości, o sobie nawzajem :) Nie sprawdza się tu nasze powiedzenie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu - o ile Meghan rozsyłała wszystkim (nawet tym którzy nie chcieli) swe promienne uśmiechy, o tyle Harry raczej kiepsko sobie radził z tą sytuacją. W ciągu tych kilku ostatnich wyjść wciąż miał tę samą minę z serii: "Do cholery, niech to się wreszcie skończy !". Z jednej strony to wyglądało strasznie smutno - nikt już nie próbował udawać, że wszyscy akceptują ten stan rzeczy. Z drugiej - to wzajemne uśmiechanie się do siebie byłoby w tej sytuacji bardzo fałszywe - nawet jak na standardy tej rodziny :) Dlatego postawa Williama i Catherine była dla jednych kontrowersyjna, dla mnie była po prostu szczera. "Wystawiliście nas, mamy wszyscy przez to więcej roboty, a nasze twarze codziennie są na jedynkach gazet - ale dzięki, nadal jesteście "kochanymi członkami naszej rodziny ":D Myślę, że w tej sytuacji tylko Królowa mogła zachować swój legendarny spokój, Karol i Camilla starali się nie zwracać uwagi na to co się dziej za ich plecami, natomiast ex "fabulous four" emocje (poza Meghan) mieli wypisane na twarzach. Bracia mają do siebie żal i pretensje - to widać. Myślę, że William liczył na bezwarunkowe wsparcie Harrego ze względu na niezwykłą odpowiedzialność z jaką musi się mierzyć i wyzwaniem jakie go czeka w przyszłości. Natomiast Harry poszedł w inną stronę i rozczarował chyba wszystkich możliwych członków tej rodziny (o jakże cudowną wiązankę uroczych słów musiał z siebie wydobyć z tej okazji jego przesławny dziadek ;)). Czas przyniesie odpowiedzi na wiele pytań, które dzisiaj sobie wszyscy zadają. Myślę jednak, że Królowa w swej nieskończonej mądrości, nie bez powodu uchyliła tylne drzwi do pałacu - na wypadek gdyby jej krnąbrny wnuk zapragnął jednak wpaść na herbatkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że jedyny Filip powiedział to, co myśli na temat tej sytuacji. Szkoda tylko, że wnuk go nie posłuchał i nie opamiętał się.

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia