środa, 19 lutego 2020

Książę Yorku i jego rodzina

Książę Yorku i jego rodzina w dniu ślubu księżniczki Eugenie (photo by Alex Bramall)

Mówi się, że przez lata największym problemem księcia Andrzeja było to, że nie był swoim starszym bratem. To jedna z tych osób, które uwielbiają dworskie życie i publiczne wystąpienia. Jest też uważany za zagorzałego przeciwnika zmniejszania liczby oficjalnych członków rodziny królewskiej. Można więc sobie tylko wyobrazić, jak trudna musiała być dla niego konieczność usunięcia się w cień po tym, jak stał się jedną z głównych twarzy afery Epsteina. Co warto wiedzieć o księciu Yorku i jego rodzinie?


Pierwsze od ponad stu lat dziecko, które urodziło się panującemu brytyjskiemu monarsze



Książę Andrzej urodził się 19 lutego 1960 roku w Pałacu Buckingham jako trzecie dziecko i drugi syn królowej Elżbiety i jej męża. Mówi się, że swoje imię zawdzięcza dziadkowi ze strony ojca. Tak jak książę Filip, uczył się m.in. w szkockiej szkole Gordonstoun, po ukończeniu której wstąpił do Britannia Royal Navy College w Darmouth, a na początku lat 80. brał nawet udział w wojnie o Falklandy, którą zakończył z opinią "doskonałego pilota". 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images 

Był to okres, w którym syn królowej Elżbiety zaczął się umawiać z amerykańską aktorką, Koo Stark, więc każdy kto był przekonany, że ten typ kobiet to specjalność księcia Harry'ego, musi zrewidować swoje założenia. Czterdzieści lat temu obserwatorzy rodziny królewskiej żyli niemal dokładnie tym samym, czym żyją dzisiaj. Związek panny Stark z synem angielskiej królowej wydawał się poważny, ale ostatecznie zakończył się po około dwóch latach. Niektórzy twierdzili, że winę za to ponosiły media, które prześladowały kobietę. Brzmi znajomo?

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Fergie


Doroczne zawody w Ascott w 1985 roku okazały się przełomowe dla życia księcia Andrzeja. Wpadł na nich na swoją znajomą z czasów dzieciństwa, Sarah Ferguson. Para bardzo przypadła sobie do gustu. Kobieta była kilka miesięcy starsza od księcia. Urodziła się 15 października 1959 roku w Londynie jako najmłodsza córka majora Ronalda Fergusona i jego żony, Susan. Ma arystokratyczne pochodzenie. Przez kilka pierwszych lat życia mieszkała na farmie ojca w Dummer. Uczyła się m.in. w Hurst Lodge School. Zawsze była opisywana jako żywa, pogodna i odważna. W wieku 18 lat ukończyła edukację i znalazła pracę w galerii sztuki. Później pracowała również w firmach zajmujących się PR-em oraz w wydawnictwie. Co ciekawe, już wtedy dość dobrze znała się z żoną następcy brytyjskiego tronu, księżną Dianą. 

Ślub księcia Andrzeja i panny Sarah Ferguson miał miejsce 23 lipca 1986 roku. Z tej okazji królowa nadała im tytuł księcia i księżnej Yorku, bardzo dla niej ważny, bo przecież używany niegdyś przez jej rodziców. Małżeństwo księcia Andrzeja z Fergie było dość specyficzne. Oboje prezentowali raczej swobodne podejście do protokołu i wszystkiego, co z nim związane, przez co często byli krytykowani. Z drugiej jednak strony byli odpowiedzialni za wprowadzenie odrobiny luzu do Brytyjskiej Rodziny Królewskiej. Wprawdzie wciąż zarzucano im brak taktu i gustu, ale ich małżeństwo wydawało się udane przez pierwsze cztery, pięć lat. Później natomiast zamieniło się w niewyczerpane źródło skandali. Gdyby nie fakt, że ich separacja, ogłoszona w marcu 1992 roku, zbiegła się w czasie z gigantycznymi problemami Karola i Diany, media nie dałyby im spokoju tak szybko. Mieliśmy wtedy bowiem do czynienia m.in. z tym słynnym momentem, w którym Sarah przyłapano w niedwuznacznej sytuacji z własnym doradcą podatkowym, Johnem Bryanem. Wydaje się, że to właśnie ten moment zaprzepaścił szanse na to, że zawieszenie tego związku może skończyć się inaczej niż tylko rozwodem, orzeczonym zresztą w 1996 roku. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

To jednak nie koniec tej historii. Sarah szybko została uznana za źródło wszelkiego zła w rodzinie królewskiej, a jedyną osobą, która wydawała się nie mieć z nią żadnego problemu, był sam książę Andrzej. Para zachowała przyjacielskie stosunki i skupiła się na wychowaniu swoich dwóch córek, Beatrice i Eugenie. Ich relacje do dzisiaj są na tyle dobre, że ciągle plotkuje się o ich domniemanym powrocie do siebie. W wywiadzie dla magazynu Tatler z 2008 roku księżniczka Eugenie nazwała ich nawet "najlepiej rozwiedzioną parą jaką zna". 

Księżniczka Beatrice


Beatrice Elizabeth Mary urodziła się 8 sierpnia 1988 roku w Londynie jako pierwsze dziecko księcia i księżnej Yorku oraz piąte wnuczę królowej Elżbiety. Została ochrzczona w grudniu tego samego roku w kaplicy St James Palace, tej samej, w której, jak dzisiaj wiemy, wkrótce weźmie ślub. Jednym z jej rodziców chrzestnych jest syn księżniczki Małgorzaty, aktualny hrabia Snowdon. 

Beatrice jest absolwentką historii oraz historii sztuki Goldsmiths College. W 2009 roku została statystką na planie filmu Młoda Victoria, za którego współprodukcję odpowiadała jej matka. Na ekranie pojawiła się jako jedna z druhen na ślubie królowej z księciem Albertem. Od 2017 roku oficjalnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku. 

W 2010 roku została pierwszym w historii członkiem Brytyjskiej Rodziny Królewskiej, który ukończył maraton. Ma też na swoim koncie zawody w triathlonie, a także jest zdobywczynią Mont Blanc, najwyższego szczytu w Europie. 


Beatrice i Edo (photo by Princess Eugenie)

Prywatnie przez około 10 lat spotykała się z pracującym dla Virgin Galactic Davem Clarkiem, ale do ślubu skłoniło ją dopiero odnowienie znajomości z Edoardo Mapellim Mozzim, założycielem firmy deweloperskiej Banda, fanem krykieta i ojcem małego Wolfiego. Uroczystość ma się odbyć 29 maja 2020 roku w kaplicy St James Palace. 

Na temat pana młodego napisałam już kiedyś osobny tekst, więc nie będę się powtarzała. 

Księżniczka Eugenie


Eugenie Victoria Helena przyszła na świat 23 marca 1990 roku w Londynie jako drugie dziecko swoich rodziców i szóste wnuczę królowej. Została ochrzczona w grudniu tego samego roku. Jako 12-latka przeszła operację kręgosłupa. Chodziło o pozbycie się skoliozy. 

Jest absolwentką Uniwersytetu w Newcastle na kierunku literatura angielska i historia sztuki. W 2013 roku przeniosła się do Nowego Jorku, by tam pracować, ale już dwa lata później wróciła do Londynu, gdzie podjęła pracę w galerii sztuki. W 2019 roku została pierwszym w historii członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej z własnym podcastem. Jego tematem było współczesne niewolnictwo. 


Eugenie i Jack (photo by Alex Bramall)


22 stycznia 2018 roku ogłoszono jej zaręczyny z Jackiem Brooksbankiem. Byli wówczas parą od siedmiu lat. Jack Christopher Stamp Brooksbank urodził się 3 maja 1986 roku w Londynie jako syn George'a Brooksbanka i jego żony, Nicoli Newton. W swojej karierze był dyrektorem modnego klubu nocnego, a aktualnie jest związany z przemysłem alkoholowym.

Para zaręczyła się w Nikaragui. W związku z planowanym ślubem wyprowadzili się z St James Palace i przeprowadzili się do Ivy Cottage w Pałacu Kensington. Ich ślub odbył się 12 października 2018 roku w kaplicy św. Jerzego na zamku w Windsorze. 

Pitch@Palace

Sam książę Yorku oraz jego rodzina są utożsamiani przede wszystkim ze sprawami związanymi z przedsiębiorczością. Książę Andrzej jest twórcą projektu Pitch@Palace, który ma ułatwiać kontakty biznesowe. Rodzinę często widuje się na różnych forach i spotkaniach związanych z tymi właśnie obszarami życia. Książę Yorku lubi też i sprawdza się w sprawach związanych z szeroko pojętą wojskowością. Na razie trudno jednak powiedzieć kiedy i czy w ogóle wróci do pełnienia swoich obowiązków. Niewykluczone, że niektóre z nich, przynajmniej częściowo, będą musiały przejąć jego córki. 

A co wy myślicie na temat rodziny z Yorku? 

22 komentarze:

  1. Media zawsze naśmiewały się z sióstr York, ale mnie wydają się bardzo dobrymi dziewczynami. W świetle tego co się dzieje obecnie szkoda, że nie pełnią oficjalnej roli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy2/19/2020

    Odpowiadając na Twoje pytanie, uważam ich za absolutnie nieładnych, pozbawionych stylu, klasy i jakiegokolwiek wyczucia. Natomiast... mimo wszystko ich lubię :D (i nie wiem, czy uda mi się to racjonalnie wytłumaczyć xD). Jakkolwiek Andrzej nie byłby próżny, zadufany w sobie i głupi, to jednak związał się z dziewczyną, która nie była typową "różą Anglii", nie miała figury modelki, co pokazuje, że nie jest tak płytki, na jakiego próbowali go kreować. Był też jedyną osobą, która nie porzuciła Sary, gdy media ją wyśmiewały, a rodzina królewska zupełnie nie wspierała. Sama Sarah ma oczywiście dużo za uszami, jednak wiele kobiet może się z nią identyfikować (rozwód rodziców, problemy z wagą, presja w szkole, bycie zawsze tą brzydszą/głupszą/gorszą, samotność w małżeństwie, bankructwo). Wiele jej problemów pokrywa się z tymi Diany, a jednak w Sarze jest coś bardziej ludzkiego, przyziemnego (u Diany nawet porażki wydawały się zwycięskie, natomiast porażki Sary to takie nasze typowe bolesne upadki). Mimo wielu skandali i rozmaitych żenad ma jednak w sobie jakiś urok, coś w rodzaju Bridget Jones. Yorkowie zawsze byli porównywali do Karola&Diany i choć na wielu frontach (stylu, popularności) przegrywali, to pod jednym względem bezapelacyjnie wygrali - w kategorii MIŁOŚĆ. W przeciwieństwie do Walesów naprawdę się kochali i naprawdę szkoda, że skończyło się rozwodem. Wydawali się (i wydają do dziś) stworzeni dla siebie. Ich córka idealnie ujęła ich relację, to naprawdę najlepiej rozwiedziona para :)

    Wracając jeszcze do Andrzeja - myślę, że to prawdziwy żart losu, że Andrzej nie jest starszy od Karola. Kto jak to, ale Andrzej ze swoją pewnością siebie i przebojowością idealnie (przynajmniej za młodu) nadawał się na następcę tronu. Natomiast Karol zdecydowanie bardziej pasował do pozycji, którą zapewniłby mu tytuł księcia Yorku - z tyłu, w świętym spokoju.

    Btw kiedyś czytałam, że to Diana ich - gdy już byli dorośli - ze sobą "zeswatała". Jeśli dobrze pamiętam, to miała zaprosić ich na wspólną kolację i posadzić obok siebie czy coś w tym rodzaju. Co ciekawe jednak, początkowo to samą Dianę uznawano za dobrą partię dla Andrzeja - była tylko rok młodsza od księcia i miała zdecydowanie więcej tematów do rozmów i do zabawy z nim niż z poważnym i starszym niemal o 13 lat Karolem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coś w tym co piszesz :) mam podobne zdanie na ich temat :)

      Usuń
  3. Pojawiłby się podobny post na urodziny księcia Edwarda? O nim już chyba nikt nie pamięta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/19/2020

      Czasem mam wrażenie, że może to i lepiej. W dzisiejszych czasach Edward co prawda prowadzi się jak przystało na członka rodziny królewskiej (udziela się społecznie, nie zalicza większych skandali, rozwodów itp.), natomiast kiedyś był jednym wielkim pasmem porażek. Hrabia Wessex chyba należy do tych ludzi, którzy lepiej sobie radzą, gdy nie są w centrum wydarzeń - w przeciwnym razie woda sodowa uderza im do głowy.

      Natomiast sam artykuł zawsze chętnie przeczytamy!!!

      Usuń
    2. Dobrze, że to piszecie, bo właśnie się zastanawiałam czy ktoś chciałby coś takiego przeczytać :)

      Usuń
  4. Nigdy nie przepadałam za Andrew i jego rodziną i choć do Eugenie w końcu się przekonałam, to książę Yorku w ciągu zaledwie kilku miesięcy stał się chyba najbardziej znienawidzonym przeze mnie członkiem BRK. Szczerze przyznam, że kiedy zrezygnował z pełnienia publicznych obowiązków odetchnęłam z ulgą, ale niestety obawiam się, że spokój jest tylko chwilowy. Obawiam się, że jeśli królowa czegoś nie zrobi to po jej śmierci Karol będzie w takiej samej sytuacji jak obecnie na przykład król Belgów Philippe ze swoim młodszym bratem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam neutralny stosunek do księcia Andrzeja, ale obecnie za nim nie przepadam. Największą sympatią - z tej rodziny - darzę księżniczkę Eugenie i jej męża. A tak na marginesie, to dzielę z księciem Andrzejem datę urodzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/19/2020

      Zatem wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! :D

      Usuń
    2. Anonimowy2/19/2020

      dowiedz się, że bohater artykułu ma dziś urodziny -> wspomnij w komentarzu, że masz urodziny tego samego dnia -> oczekuj życzeń z okazji urodzin xD

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :D

      Usuń
    4. Wszystkiego najlepszego! :) Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że dzielę urodziny z głową pewnego europejskiego kraju mającego status monarchii ;)

      Usuń
    5. Dziękuję bardzo :D Doceniam Pani wkład w bloga oraz z przyjemnością go czytam :)

      Usuń
    6. Bardzo miło czyta się takie komentarze, dziękuję :)

      Usuń
  6. Anonimowy2/19/2020

    Książę Andrzej to ponoć ulubiony potomek królowej, dlatego przez całe życie była dla niego bardzo pobłażliwa. Jakie to przyniosło efekty- wszyscy dzisiaj mogą przeczytać w prasie. Jak dla mnie jest uosobieniem arystokratycznego bufona, zazdrosnego o pozycję starszego brata i popularność jego synów. W młodości owszem - wykazał się w wojsku i był uosobieniem "księcia z bajki" (chociaż inteligencją nigdy nie grzeszył). Fergie idealnie do niego pasowała - brak ogłady nadrabiała bezpośredniością i naturalnym luzem (w pewnym momencie wyluzowała się aż za bardzo). Oboje mieli ze sobą wiele wspólnego -lubili dobrą zabawę, życie w luksusie bez zobowiązań. Ten układ nie wytrzymał z powodu naturalnych skłonności członków tejże zacnej rodziny do niewierności małżeńskiej. Andrzej był u szczytu kariery wojskowej, a Fergie nadal dobrze się bawiła :) Szanuję ich tylko za to, że pozostali w przyjaźni i tak wychowali swoje córki - bez dramatów na pierwszych stronach gazet.Beatrice i Eugenia wydają się sympatyczne (chociaż ich gust modowy jest już legendarny :D), jednak trudno je jakkolwiek ocenić bo nie są w pierwszej lidze brytyjskich royalsów. Pewnie mogą czuć się pokrzywdzone prawem precedencji - księżna Middleton jest wyżej w hierarchii niż one, ale life is brutal (zwłaszcza royal life). Książę Andrzej ponoć wręcz był oburzony, że podczas diamentowego jubileuszu na królewskim balkonie ani on, ani jego córki nie miały okazji pomachać spragnionym ich widoku poddanym. Z powodu własnej manii wielkości naciskał również, żeby Eugenia miała ślub równie wystawny co Harry. Dopiero afera Epsteina utemperowała jego potrzebę podkreślania własnej pozycji. Myślę, że dobrze by było żeby "randy Andy" usunął się w cień na wieki wieków. Jego córki dzięki kuzynowi (i jego pragnieniu wolności pod palmami w Californii) mają szansę żeby pokazać swoje przywiązanie do monarchii.Im życzę szczęścia, natomiast tatusiowi York - spokoju na zasłużonej emeryturze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/19/2020

      A ja się cieszę, że Andrzej nalegał na wystawny ślub dla Eugenii. Oczywiście to dobrze, że wśród royalsów rządzi tendencja do skromności i minimalizmu, ale bez przesady. Czymże innym jak nie królewskimi uroczystościami w rodzaju ślubów możemy się zachwycać? Tych wielkich w najbliższym czasie nie uświadczymy wielu. Po wstąpieniu Karola na tron staniemy przed perspektywą jednego, może dwóch królewskich ślubów (w porywach trzech, ale podejrzewam, że co najmniej jedno dziecko Williama i Kate wybierze kameralną opcję lub wgl się nie ożeni). A kiedy będą te śluby? Za 20, 30 lat? Kolejne pod kątem bliskości z monarchą byłyby dzieci Harry'ego, ale po Megxicie Archie (i jego ewentualne rodzeństwo) jako nieroyals nie będzie mógł liczyć na ślub w rodzaju Andrzeja i Fergie.

      Usuń
  7. Anonimowy2/20/2020

    Oj, prawie to samo sobie pomyslalam. W najblizszych latach mamy szanse na arystokratyczne sluby w Grecji, dwoch corek, Karoliny i Stefanii, w Monako, a potem.....cisza na dlugie lata. Bo nie sdze, by Elzbieta, belgijska królewna, brała slub juz, na pstryk. Zapewne za jakie 10 lat. A potem, kolejne krolewskie - jakies 20....
    Co zas do ksiestwa Yorku. Uwazam, ze mieli pecha, zapewne w obecnych czasach w TAKIEJ sytuacji do rozwodu by nie doszlo. Ksiezniczki zas moze nie sa bajecznie urodziwe, gust maja specyficzny, ale robia wrazenie rozsadnych i ulozonych, i mam wielka nadzieje, ze beda czesciej odgrywac znaczaca role na krolewskim dworze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszko, czy pojawiłby się post o relacjach królowej z śp. księżną dianą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykluczam tego, ale muszę najpierw zrobić jakieś rozeznanie w tym temacie :) Zobaczę co i jak i być może się uda :)

      Usuń
    2. Anonimowy2/21/2020

      Osobiście myślę, że zrobienie merytorycznego postu na taki temat jest bardzo trudne, bo tak naprawdę 95% informacji to jakieś plotki lub opinie postronnych świadków zniekształcone dodatkowo przez media. 5% pochodzi od Diany, ale jak wiemy Diana dopasowywała swoje słowa do sytuacji i tak naprawdę jest ostatnią wiarygodną osobą w tej materii (gdy była zła na monarchię, mówiła, że królowa była zimna i niedostępna, a gdy najgorsze lata rozwodowe minęły, że Elżbieta była OK i razem zmywały naczynia...). Sama królowa nigdy się na ten temat nie wypowiedziała (nie licząc wymuszonego oficjalnego przemówienia do narodu po śmierci Diany).

      Kingo, zapytam przy okazji: co z blogiem o Kate? Planujesz go kontynuować?

      Usuń
    3. Oczywiście, że tak. To na pewno nie może mieć tytułu w stylu: Elżbieta i Diana się nienawidziły albo Elżbieta i Diana były przyjaciółkami, bo po prostu tego nie wiemy. W takich tekstach można jedynie domniemywać...

      Usuń
    4. Do anonimowego z 21 lutego. Tak. Pojawił się właśnie post o pierwszym wyjściu pary z 2010 roku.

      Usuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia