sobota, 22 lutego 2020

Harry i Meghan nie będą używać nazwy Sussex Royal

Koniec Sussex Royal

Wczoraj dostaliśmy oficjalną informację, że Harry i Meghan nie będą już używać określenia Sussex Royal w żadnym kontekście. Fundacja, którą planowali wkrótce założyć, również nie będzie zawierała tego zwrotu, a co więcej, prawdopodobnie w ogóle nie powstanie w takim kształcie, jak to było planowane. Zmiany wejdą w życie razem z oficjalną separacją pary od rodziny królewskiej. W oświadczeniu Sussexów czytamy, że ani królowa, ani gabinet nie mieli problemu z tym wyrażeniem. To podobno ich osobista decyzja.

Oficjalne rozstanie, jak dowiedzieliśmy się nieco wcześniej, rozpocznie się 1 kwietnia i rzeczywiście będzie przypominało separację. Okres próbny, w którego czasie obie strony mają się zorientować, czy wszystko działa dobrze, potrwa 12 miesięcy. Harry i Meghan wydają się tym faktem wyraźnie rozczarowani. Ich biuro będzie działało w Pałacu Buckingham tylko do końca marca. 

W przyszłym tygodniu para książęca wróci do Wielkiej Brytanii, żeby wziąć udział w kilku planowanych wcześniej wydarzeniach, w tym w uroczystościach z okazji Dnia Wspólnoty Narodów 9 marca. Zapowiedziano też, że Harry pojawi się w kwietniu na Maratonie Londyńskim, którego jest patronem, a razem z żoną w maju wezmą udział w Invictus Games w Niderlandach. To ostatnie było raczej do przewidzenia. W końcu książę Sussex jest inicjatorem tej imprezy. 

Jak myślicie, co dalej z nimi będzie?

12 komentarzy:

  1. Anonimowy2/22/2020

    Co z nimi będzie? Będą na etacie celebrytów, którzy grube miliony zarobią na statusie byłych royalsów. O ile Meghan w takiej sytuacji zapewne świetnie się odnajdzie, o tyle Harry na dłuższą metę może poczuć że celebrity life in Hollywood to nie jego bajka. Chyba że przez całe życie o tym marzył,a obowiązki królewskie wypełniał wbrew sobie i z przymusu. Nie wyobrażam sobie go jako etatowego gościa na kanapie u Kinnela,Cordena czy w amerykańskich śniadaniówkach. Myślę że ich decyzja jeszcze nie raz będzie powodem wielu kontrowersji.To nie będzie budowało dobrej atmosfery ani wokół monarchii, ani wokół Harry'ego i jego rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/22/2020

      Też mam takie wrażenie. W ogóle całe życie myślałam, że Harry'emu w życiu royalsem przeszkadza właśnie to celebryctwo, że wolałby żyć na spokojnie, a działalność charytatywną realizować z serca i w tajemnicy. Tyle że taki schemat życia bardziej osiągnąłby jako mało ważny członek rodziny królewskiej, a nie celebryta znany z tego, że jest znany w Hollywood. Myślę, że prędzej czy później wykończy to Harry'ego. No chyba że zawsze był tak pusty (a my, którzy go kochali, strasznie się co do niego myliliśmy). Czas pokaże.

      Swoją drogą: Agnieszko, nowy nagłówek? Bardzo fajny! Prywatnie zrobiony w jakimś programie czy z pomocą profesjonalistów? :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) zrobiony w Canvie, także nic specjalnego :D

      Usuń
  2. Anonimowy2/22/2020

    "W oświadczeniu Sussexów czytamy, że ani królowa, ani gabinet nie mieli problemu z tym wyrażeniem. To podobno ich osobista decyzja." - taa na pewno xD Sussexowie chcieli zrobić coś, co wiedzieli, że nie spodoba się królowej, więc zrobili to na zasadzie postawienia przed faktem dokonanym, a teraz nagle ot tak z tego zrezygnowali, zupełnie nieprzymuszani przez dwór? Czekajcie, bo uwierzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chcieli uciąć zainteresowanie sobą mediami, to się nie udało, są rozpoznawalni i tak wszyscy chcą teraz tym bardziej o nich wiedzieć więcej, z czasem może to ucichnie, zobaczymy, ale wszystko przed nami, czas pokaże czy słusznie postąpili, nie rozumiem tylko dlaczego mieliby być rozczarowani 12-miesięcznym okresem sprawdzającym czy wszystko jest ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy2/23/2020

      Podejrzewam, że chodzi o to, że jak już to sobie wszystko zaplanowali (a raczej zaplanowała - Meghan, bo Harry jest na to za głupi), to byli przekonani, że wszystko będzie od razu, na teraz. Po drugie, pewnie ich to irytuje, że wciąż będą pod kontrolą królowej i jeśli dwór wyczuje, że mają za dużo jakichś przywilejów albo coś kombinują, to może się to dla nich źle skończyć. A czas nie działa na ich korzyść, bo o ile teraz są "na fali", to za rok mogą być tylko nieświeżymi bułeczkami. Po trzecie, i tak wiemy pewnie mniej niż 1% z tego, co się tam naprawdę dzieje. Jak to naprawdę wygląda, dowiemy się pewnie za pół wieku albo i dłużej (tak jak to było z abdykacją Edwarda VIII).

      Usuń
    2. Ja tylko się odniosę do samego tekstu: chodziło mi o treść ich oświadczenia, w którym wyraźnie sugerują, że zostali potraktowani inaczej niż reszta zarabiających członków BRK, czyli chyba Eugenie i Beatrice, bo nie wiem kogo jeszcze mogliby mieć na myśli...

      Usuń
  4. Nie rozumiem tej logiki, Harry i Meghan odeszli z rodziny, bo mieli dość zainteresowania mediów, chcieli spokojniejszego życia dla siebie i Archiego, a teraz co mają? Spokojniejsze życie, myślę że tu nic się nie zmieni, będą celebrytami, a prasa nie da im spokoju, bardzo mnie Harry rozczarował. Według mnie to nie chcieli pracować dla BRK, mieć obowiązków, wyjść, mało to do dojrzałe...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że nie powinni używać nazwy Sussex Royal, skoro zdecydowali, że nie chcą mieć z monarchią nic wspólnego. Wątpię jednak, żeby tę decyzję podjęli bez przymusu. Przecież już we wrześniu Meghan deklarowała powstanie fundacji Sussex Royal, a w styczniu tylko to potwierdzili. A teraz okazuje się, że może żadnej fundacji nie będzie...I co z tego mają? "Spokojne życie "w Kanadzie, z której wciąż pojawiają się w sieci ich zdjęcia z lotniska i spacerów? Medialną burzę, nie mówiąc o rodzinnej ? Chyba, że chodziło im tylko o pozbycie się niewygodnych obowiązków. Nagle ich wielka aktywność charytatywna zamarła bez błysków fleszy, a zapowiadana od roku fundacja być może nie powstanie albo będzie czymś znacznie mniejszym, niż zamierzali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym tego lepiej skomentować :)

      Usuń
  6. Anonimowy2/24/2020

    Dziwi mnie ogromnie postępowanie Harrego, zastanawiam się także czy rodzina Meghan nie miała po części racji co do niej?

    Nie zdziwię się jak Harry po roku wróci z podkulonym ogonem do BRK, ale już sam ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na bloga o księżnej Catherine : https://hrhkateofcambridge.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia