środa, 19 lutego 2020

Książę Yorku i jego rodzina

Książę Yorku i jego rodzina w dniu ślubu księżniczki Eugenie (photo by Alex Bramall)

Mówi się, że przez lata największym problemem księcia Andrzeja było to, że nie był swoim starszym bratem. To jedna z tych osób, które uwielbiają dworskie życie i publiczne wystąpienia. Jest też uważany za zagorzałego przeciwnika zmniejszania liczby oficjalnych członków rodziny królewskiej. Można więc sobie tylko wyobrazić, jak trudna musiała być dla niego konieczność usunięcia się w cień po tym, jak stał się jedną z głównych twarzy afery Epsteina. Co warto wiedzieć o księciu Yorku i jego rodzinie?

Pierwsze od ponad stu lat dziecko, które urodziło się panującemu brytyjskiemu monarsze

Książę Andrzej urodził się 19 lutego 1960 roku w Pałacu Buckingham jako trzecie dziecko i drugi syn królowej Elżbiety i jej męża. Mówi się, że swoje imię zawdzięcza dziadkowi ze strony ojca. Tak jak książę Filip, uczył się m.in. w szkockiej szkole Gordonstoun, po ukończeniu której wstąpił do Britannia Royal Navy College w Darmouth, a na początku lat 80. brał nawet udział w wojnie o Falklandy, którą zakończył z opinią "doskonałego pilota". 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images 

Był to okres, w którym syn królowej Elżbiety zaczął się umawiać z amerykańską aktorką, Koo Stark, więc każdy kto był przekonany, że ten typ kobiet to specjalność księcia Harry'ego, musi zrewidować swoje założenia. Czterdzieści lat temu obserwatorzy rodziny królewskiej żyli niemal dokładnie tym samym, czym żyją dzisiaj. Związek panny Stark z synem angielskiej królowej wydawał się poważny, ale ostatecznie zakończył się po około dwóch latach. Niektórzy twierdzili, że winę za to ponosiły media, które prześladowały kobietę. Brzmi znajomo?

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Fergie

Doroczne zawody w Ascott w 1985 roku okazały się przełomowe dla życia księcia Andrzeja. Wpadł na nich na swoją znajomą z czasów dzieciństwa, Sarah Ferguson. Para bardzo przypadła sobie do gustu. Kobieta była kilka miesięcy starsza od księcia. Urodziła się 15 października 1959 roku w Londynie jako najmłodsza córka majora Ronalda Fergusona i jego żony, Susan. Ma arystokratyczne pochodzenie. Przez kilka pierwszych lat życia mieszkała na farmie ojca w Dummer. Uczyła się m.in. w Hurst Lodge School. Zawsze była opisywana jako żywa, pogodna i odważna. W wieku 18 lat ukończyła edukację i znalazła pracę w galerii sztuki. Później pracowała również w firmach zajmujących się PR-em oraz w wydawnictwie. Co ciekawe, już wtedy dość dobrze znała się z żoną następcy brytyjskiego tronu, księżną Dianą. 

Ślub księcia Andrzeja i panny Sarah Ferguson miał miejsce 23 lipca 1986 roku. Z tej okazji królowa nadała im tytuł księcia i księżnej Yorku, bardzo dla niej ważny, bo przecież używany niegdyś przez jej rodziców. Małżeństwo księcia Andrzeja z Fergie było dość specyficzne. Oboje prezentowali raczej swobodne podejście do protokołu i wszystkiego, co z nim związane, przez co często byli krytykowani. Z drugiej jednak strony byli odpowiedzialni za wprowadzenie odrobiny luzu do Brytyjskiej Rodziny Królewskiej. Wprawdzie wciąż zarzucano im brak taktu i gustu, ale ich małżeństwo wydawało się udane przez pierwsze cztery, pięć lat. Później natomiast zamieniło się w niewyczerpane źródło skandali. Gdyby nie fakt, że ich separacja, ogłoszona w marcu 1992 roku, zbiegła się w czasie z gigantycznymi problemami Karola i Diany, media nie dałyby im spokoju tak szybko. Mieliśmy wtedy bowiem do czynienia m.in. z tym słynnym momentem, w którym Sarah przyłapano w niedwuznacznej sytuacji z własnym doradcą podatkowym, Johnem Bryanem. Wydaje się, że to właśnie ten moment zaprzepaścił szanse na to, że zawieszenie tego związku może skończyć się inaczej niż tylko rozwodem, orzeczonym zresztą w 1996 roku. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

To jednak nie koniec tej historii. Sarah szybko została uznana za źródło wszelkiego zła w rodzinie królewskiej, a jedyną osobą, która wydawała się nie mieć z nią żadnego problemu, był sam książę Andrzej. Para zachowała przyjacielskie stosunki i skupiła się na wychowaniu swoich dwóch córek, Beatrice i Eugenie. Ich relacje do dzisiaj są na tyle dobre, że ciągle plotkuje się o ich domniemanym powrocie do siebie. W wywiadzie dla magazynu Tatler z 2008 roku księżniczka Eugenie nazwała ich nawet "najlepiej rozwiedzioną parą jaką zna". 

Beatrice

Beatrice Elizabeth Mary urodziła się 8 sierpnia 1988 roku w Londynie jako pierwsze dziecko księcia i księżnej Yorku oraz piąte wnuczę królowej Elżbiety. Została ochrzczona w grudniu tego samego roku w kaplicy St James Palace, tej samej, w której, jak dzisiaj wiemy, wkrótce weźmie ślub. Jednym z jej rodziców chrzestnych jest syn księżniczki Małgorzaty, aktualny hrabia Snowdon. 

Beatrice jest absolwentką historii oraz historii sztuki Goldsmiths College. W 2009 roku została statystką na planie filmu Młoda Victoria, za którego współprodukcję odpowiadała jej matka. Na ekranie pojawiła się jako jedna z druhen na ślubie królowej z księciem Albertem. Od 2017 roku oficjalnie mieszka i pracuje w Nowym Jorku. 

W 2010 roku została pierwszym w historii członkiem Brytyjskiej Rodziny Królewskiej, który ukończył maraton. Ma też na swoim koncie zawody w triathlonie, a także jest zdobywczynią Mont Blanc, najwyższego szczytu w Europie. 


Beatrice i Edo (photo by Princess Eugenie)

Prywatnie przez około 10 lat spotykała się z pracującym dla Virgin Galactic Davem Clarkiem, ale do ślubu skłoniło ją dopiero odnowienie znajomości z Edoardo Mapellim Mozzim, założycielem firmy deweloperskiej Banda, fanem krykieta i ojcem małego Wolfiego. Uroczystość ma się odbyć 29 maja 2020 roku w kaplicy St James Palace. 

Więcej na temat pana młodego pisałam tutaj (klik). 

Eugenie

Eugenie Victoria Helena przyszła na świat 23 marca 1990 roku w Londynie jako drugie dziecko swoich rodziców i szóste wnuczę królowej. Została ochrzczona w grudniu tego samego roku. Jako 12-latka przeszła operację kręgosłupa. Chodziło o pozbycie się skoliozy. 

Jest absolwentką Uniwersytetu w Newcastle na kierunku literatura angielska i historia sztuki. W 2013 roku przeniosła się do Nowego Jorku, by tam pracować, ale już dwa lata później wróciła do Londynu, gdzie podjęła pracę w galerii sztuki. W 2019 roku została pierwszym w historii członkiem Brytyjskiej Rodziny Królewskiej z własnym podcastem. Jego tematem było współczesne niewolnictwo. 


Eugenie i Jack (photo by Alex Bramall)


22 stycznia 2018 roku ogłoszono jej zaręczyny z Jackiem Brooksbankiem. Byli wówczas parą od siedmiu lat. Jack Christopher Stamp Brooksbank urodził się 3 maja 1986 roku w Londynie jako syn George'a Brooksbanka i jego żony, Nicoli Newton. W swojej karierze był dyrektorem modnego klubu nocnego, a aktualnie jest związany z przemysłem alkoholowym.

Para zaręczyła się w Nikaragui. W związku z planowanym ślubem wyprowadzili się z St James Palace i przeprowadzili się do Ivy Cottage w Pałacu Kensington. Ich ślub odbył się 12 października 2018 roku w kaplicy św. Jerzego na zamku w Windsorze. 

Pitch@Palace

Sam książę Yorku oraz jego rodzina są utożsamiani przede wszystkim ze sprawami związanymi z przedsiębiorczością. Książę Andrzej jest twórcą projektu Pitch@Palace, który ma ułatwiać kontakty biznesowe. Rodzinę często widuje się na różnych forach i spotkaniach związanych z tymi właśnie obszarami życia. Książę Yorku lubi też i sprawdza się w sprawach związanych z szeroko pojętą wojskowością. Na razie trudno jednak powiedzieć kiedy i czy w ogóle wróci do pełnienia swoich obowiązków. Niewykluczone, że niektóre z nich, przynajmniej częściowo, będą musiały przejąć jego córki. 

A co wy myślicie na temat rodziny z Yorku? 

poniedziałek, 17 lutego 2020

Hrabia i hrabina Snowdon rozstali się


Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy po rozstaniu Petera i Autumn Phillips, o którym pisałam tutaj (klik), a już przychodzi nam zmierzyć się z kolejnym. Swój rozwód ogłosili dzisiaj hrabia i hrabina Snowdon

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

W oświadczeniu ich rzecznika prasowego czytamy, że para zgodnie uznała, iż ich małżeństwo dobiegło końca i że tak naprawdę już od jakiegoś czasu żyli osobno. To o tyle zaskakujące, że niespełna dwa miesiące temu mogliśmy zobaczyć ich razem podczas świąt Bożego Narodzenia w Sandringham. 

W tym miejscu warto chyba przypomnieć, że hrabia Snowdon jest jest synem księżniczki Małgorzaty, która była młodszą siostrą królowej Elżbiety. 8 października 1993 roku wziął ślub z Sereną Stanhope. Para doczekała się dwójki dzieci: syna Charlesa, który urodził się w 1999 roku i córki Margarity, która przyszła na świat w 2002 roku. 

Jak myślicie, kto jeszcze zawalczy o tytuł "wydarzenia miesiąca"? Rywalizacja jest zacięta... 

wtorek, 11 lutego 2020

Peter i Autumn Phillips rozstali się


Okładka dzisiejszego The Sun wywołała wielkie poruszenie. Wynikało z niej bowiem, że Peter i Autumn Phillips postanowili się rozstać. W tej sytuacji rzecznikowi Pałacu Buckingham nie pozostało nic innego, jak oficjalnie potwierdzić te doniesienia. 

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Decyzja o rozwodzie zapadła w zeszłym roku. Niektóre źródła podają, że został on już nawet sfinalizowany. Rozstanie było ponoć poprzedzone wieloma miesiącami dyskusji i przebiegło polubownie. Peter i Autumn postanowili dzielić opiekę na swoimi córkami, Savannah i Islą. Oznacza to, że Autumn nie wróci do swojej rodzinnej Kanady. Nadal będzie mieszkała w Gloucestershire. 

Dla formalności przypomnę tylko, że Peter jest najstarszym wnukiem królowej. To syn księżniczki Anny i jej pierwszego męża, Marka Phillipsa. W 2008 roku wziął ślub z Kanadyjką, Autumn Kelly. Para doczekała się dwóch córek. Savannah przyszła na świat pod koniec 2010 roku jako pierwsze prawnuczę Elżbiety II. W 2012 Peter i Autumn zostali rodzicami Isli. 

Spodziewaliście się takiego obrotu spraw? 

piątek, 7 lutego 2020

Znamy datę ślubu księżniczki Beatrice

Księżniczka Beatrice i Edo Mapelli Mozzi (photo by Princess Eugenie)

Dzisiaj Pałac Buckingham potwierdził plotki, które od jakiegoś czasu pojawiały się się w mediach, a mianowicie ogłosił, że ślub księżniczki Beatrice odbędzie się w piątek, 29 maja w kaplicy St James Palace.

Przy okazji Brytyjska Rodzina Królewska przypomniała, że to właśnie tam miały miejsca śluby m.in. królowej Wiktorii i księcia Alberta oraz króla Jerzego V i królowej Marii. 

Po uroczystościach kościelnych młoda para oraz ich goście przeniosą się do ogrodów Pałacu Buckingham, gdzie odbędzie się przyjęcie. Zapewne nieco później nastąpi kolejna zmiana miejsca i czas na nieco bardziej tradycyjną imprezę. 

Media donoszą, że książę Andrzej jest powodem, dla którego na ślub wybrano tę dość małą kaplicę. Uroczystość będzie miała nieco bardziej prywatny charakter niż niedawny ślub księżniczki Eugenie. Mówi się, że Brytyjska Rodzina Królewska za wszelką cenę chce uniknąć reakcji opinii publicznej na pojawienie się księcia Yorku, który naturalnie będzie w tej sytuacji dość mocno wyeksponowaną osobą. Prawdopodobnie ślub nie będzie też transmitowany przez żadną z telewizji. 

A jak wy zareagowaliście na tę wiadomość? Jak myślicie, jak będzie wyglądało to wydarzenie?

W temacie:
Nowy chłopak księżniczki Beatrice (klik)
Zaręczyny księżniczki Beatrice (klik)
Historia znajomości księżniczki Beatrice z Edo (klik)

poniedziałek, 3 lutego 2020

Co za nami... | Styczeń 2020

Harry i Meghan (photo by Chris Allerton)
Pierwszy miesiąc 2020 roku jest już historią. Co przyniósł Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej? Przypomnijmy sobie. 

Gwóźdź programu 
Za styczniowy program specjalny odpowiadają z pewnością Harry i Meghan. W styczniu ujawnili nam swoje wielkie marzenie o porzuceniu pracy na pełen etat w Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej. Ta, nieco urażona nie tylko tymi pragnieniami, ale i formą dążenia do ich realizacji, nie zgodziła się na separację i odważnie zaproponowała im rozwód. Moda na sukces na poziomie, o którym Ridge'owi i Brooke nawet się nie śniło. Tym, którzy przez ostatni miesiąc żyli pod kamieniem, zostawiam linki do poszczególnych wpisów. Ten temat został tu już bowiem dokładnie przewałkowany, więc nie widzę potrzeby, aby ponownie go podejmować. 

Harry i Meghan ograniczają swoją rolę w Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej (klik)
Królowa wyraziła wstępną zgodę na plany Harry'ego i Meghan (klik)
Harry i Meghan przestaną być oficjalnymi członkami Brytyjskiej Rodziny Królewskiej (klik)
Powodzenia, Harry! (klik)

Kalendarium
W zeszłym miesiącu Brytyjska Rodzina Królewska miała okazję do urządzenia kilku przyjęć urodzinowych. 

9 stycznia 38 lat skończyła księżna Kate. Z tej okazji Pałac Kensington udostępnił jej niepublikowane wcześniej zdjęcie. Brawo. Powinni zrobić z tego tradycję. 


Księżna Kate (photo by Matt Porteous)
15 stycznia 75 urodziny świętowała księżna Marie Christine.

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Dwa dni później 6 lat skończyła Mia Tindall. 


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

A ten mini maraton zakończyła hrabina Sophie, która 20 stycznia miała okazję postawić na swoim torcie 55 świeczek. 


Embed from Getty Images Embed from Getty Images


Rodzina na walizkach
Na początku miesiąca książę Karol udał się w błyskawiczną podróż w stylu "tam i z powrotem" do Omanu. Jej celem było złożenie kondolencji rodzinie zmarłego sułtana tego kraju. 

W tym roku to także on był przedstawicielem Brytyjskiej Rodziny Królewskiej na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Spotkał się tam m.in. z młodą szwedzką aktywistką, Gretą Thunberg oraz wygłosił przemówienie. 

Ze Szwajcarii książę Karol udał się prosto do Izraela, gdzie z kolei odbywało się Światowe Forum Holokaustu. Tam również miał okazję powiedzieć parę słów. Mogliśmy usłyszeć m.in. te:

Nie wolno dopuścić, aby Holokaust stał się zwyczajnym faktem. Nigdy nie możemy przestać być przerażonymi ani wzruszonymi świadectwem tych, którzy go przeżyli. Ich doświadczenie musi nas zawsze edukować, prowadzić i ostrzegać.


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Zanim jednak do tego doszło, książę spotkał się z prezydentem kraju. W Israel Museum miał też okazję porozmawiać z dwójką ocalonych z holokaustu. Wieczorem z kolei wziął udział w przyjęciu poświęconemu stosunkom brytyjsko-izraelskim. 

Książę spędził też trochę czasu na terytorium Autonomii Palestyńskiej. 

Embed from Getty Images

Tymczasem jego żona, księżna Camilla wzięła udział w obchodach 75 rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, na których pojawiło się wiele koronowanych głów. Jej samej towarzyszył burmistrz Londynu. 

Embed from Getty Images

W styczniu nie próżnowała też hrabina Sophie, która odwiedziła Sierra Leone. Głównym celem jej wizyty było pochylenie się nad problemem przemocy seksualnej, która nasiliła się w tym kraju w czasie wojny domowej na przełomie 1991 i 1992 roku. Synowa królowej odwiedziła m.in. The Peace Museum i spotkała się z osobami, które przeżyły te wydarzenia. 

Embed from Getty Images

Hrabina miała też okazję zobaczyć jedną ze szkół, w których używa się radia słonecznego do nauki...

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

... a także Centrum Zdrowia Matki w Sierra Leone. 

Embed from Getty Images

Sophie złożyła też kwiaty na cmentarzu poświęconemu ofiarom pierwszej i drugiej wojny światowej.

Embed from Getty Images

BRK w kulturze
Tegoroczne Złote Globy będą zapewne miłym wspomnieniem dla Olivii Colman, która wróciła z nich ze statuetką dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej w serialu dramatycznym. Otrzymała ją oczywiście za rolę Elżbiety II w trzeciej odsłonie serialu The Crown. O swoich wrażeniach związanych z najnowszym sezonem tej produkcji pisałam w dniu jej premiery (klik).

A pozostając jeszcze przez chwilę w temacie, warto dodać, że pod koniec miesiąca dowiedzieliśmy się, że The Crown będzie miało pięć sezonów. W ostatnim z nich w rolę sędziwej monarchini wcieli się Imelda Staunton, która jest znana m.in. ze swojej roli w serii filmów o Harry'm Potterze. Zagrała tam cieszącą się niezbyt dużą sympatią Dolores Umbridge. 


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Różne różności
Na początku miesiąca Pałac Buckingham udostępnił nowe zdjęcie królowej Elżbiety i jej bezpośrednich następców: księcia Karola, księcia Williama oraz księcia George'a. To trzeci taki portret w historii tej czwórki. Pierwszy pochodzi z chrztu George'a, drugi opublikowano z okazji 90 urodzin królowej, a ten najnowszy ma upamiętniać rozpoczęcie się nowej dekady. 


Królowa Elżbieta i jej następcy (photo by Ranald Mackechnie)

Ci, którzy mieli ochotę odpocząć nieco od afery z księciem i księżną Sussex, mogli natknąć się na informację, że inne wnuczę królowej również trochę narozrabiało. Mowa o Zarze Tindall, której w styczniu odebrano prawo jazdy na pół roku. Powodem było przekroczenie prędkości, które spowodowało, że na koncie Zary znalazło się zbyt dużo punktów karnych. Media donoszą, że oprócz zatrzymanego prawa jazdy, Zarę spotkała też kara grzywny w wysokości około 800 funtów.

Embed from Getty Images


Swoją drogą, cóż za uwielbiające pośpiech pokolenie. Błyskawicznie tracą prawo jazdy, prawo do używania tytułów...



W zeszłym miesiącu pojawiły się też informacje, że prywatna sekretarz księcia Andrzeja odchodzi ze swojego stanowiska. Kobieta jest obwiniana o kryzys wizerunkowy księcia Yorku, a dokładniej o jego pogłębienie po jednym z najgorszych wywiadów udzielonych przez członka Brytyjskiej Rodziny Królewskiej w całej historii jej istnienia. W ramach porozumienia ze swoim pracodawcą Amanda Thirsk miała otrzymać bardzo wysoką odprawę oraz pozostać na stanowisku szefa Pitch Global. Mówi się, że afera związana z powiązaniami księcia Andrzeja z Jeffrey'em Epsteinem, o której pisałam tutaj (klik), jest powodem, dla którego księżniczka Beatrice zwleka z ogłoszeniem daty swojego ślubu. 

Embed from Getty Images

I to już chyba wszystko. Uff, z tą rodziną naprawdę się trzeba narobić... ;)

Na co czekacie w lutym? Dajcie znać!

czwartek, 23 stycznia 2020

Wady i zalety monarchii

Królowa Elżbieta II i jej następcy (photo by Ranald Mackechnie)

Jednym z głównych tematów, jakimi zajmują się aktualnie media nie tylko brytyjskie, ale i światowe, są Harry, Meghan oraz ich niechęć do pracy dla rodziny królewskiej. W nawiązaniu do tej sprawy pojawia się wiele głosów mówiących o tym, że instytucja monarchii jest reliktem przeszłości i powinna zupełnie zniknąć. Pomyślałam więc, że dobrze byłoby przeanalizować tę sprawę. Czy rzeczywiście tak jest? Jakie są wady monarchii i czy ma ona jakieś zalety? Przekonajmy się. 

To zło!
Muszę przyznać, że sama nie należę do wielkich zwolenników monarchii. Wiem, że wiele osób zakłada, że skoro piszę na taki temat, na jaki piszę, to jestem fanką Brytyjskiej Rodziny Królewskiej. To nieprawda. Nie mam nic przeciwko niej, większość jej członków darzę sympatią, a prawie wszystkim na ogół głęboko współczuję, natomiast piszę tego bloga, ponieważ ten temat mnie interesuje. Nie oznacza to wcale, że jestem zwolenniczką takiego ustroju. I z góry przepraszam za zbyt dosadne i wielkokalibrowe porównanie (chcę po prostu jasno pokazać o co mi chodzi), ale można interesować się historią II wojny światowej i wcale nie uważać, że jej wybuch był czymś fajnym.  

Embed from Getty Images

Monarchia z samej już swojej definicji jest ustrojem niesprawiedliwym społecznie. Jednym z podstawowych praw obowiązujących w dzisiejszym świecie jest fakt, że jesteśmy sobie równi. Albo przynajmniej powinniśmy być. Rodzimy się z pustą kartą i każdy z nas może zapisać się w historii jako np. głowa swojego kraju. Wobec tego istnienie dziedzicznego tronu jest czymś, co budzi w ludziach niechęć i sprzeciw. Oto istnieją osoby, które mają przywileje nadane im w związku z ich urodzeniem, a nie talentami, dokonaniami czy umiejętnościami. Co więcej, wypada się im kłaniać i poważać je, nawet wtedy, kiedy robią głupoty, a robią ich niemało. A jakby i tego było mało, trzeba ich jeszcze utrzymywać.

Akurat ten argument nie jest najbardziej istotny w przypadku monarchii, którą ja się zajmuję na co dzień, a więc brytyjskiej, ale jest to bolączka wielu innych państw. Łożą one na utrzymanie ludzi, o których wspomina się często w kontekście różnych skandali, a to było, jest i pewnie zawsze już będzie się wiązało z licznymi kontrowersjami. Stąd też tak wielki i słuszny nacisk na to, aby Harry i Meghan rozwiązali przede wszystkim sprawę finansowania swojego biura, ochrony, domu i wszystkiego innego. Między innymi z tego powodu Pałac Buckingham tak wyraźnie zaznaczał, że porzucenie przez nich królewskich obowiązków jest skomplikowaną sprawą. Zgodnie z polskim prawem np. sędziowie nie mogą dorabiać do swojej pensji w sposób inny niż poprzez działania naukowo-dydaktyczne, a i takiej możliwości ich zwierzchnik może im odmówić, jeśli z jakichś powodów uzna to za niewłaściwe. Swoje ograniczenia mają też inne zawody. Podobnie jest z przynależnością do rodziny królewskiej. Są rzeczy, których jej członkom po prostu nie wolno robić nie tylko w pracy, ale i poza nią. 

Embed from Getty Images

Zło, ale konieczne 
Monarchia parlamentarna, bo w zasadzie o takiej tu mówimy, ma też swoich fanów. Oczywiście nie wyklucza ona w zupełności czynnika demokratycznego, wszak monarcha pełni w takim modelu rządów jedynie funkcje reprezentacyjne. Wszystkie inne pozostają w rękach parlamentu wybieranego w wyborach powszechnych. Krajem rządzą więc ludzie, których obywatele sami wybrali i których, kiedy przyjdzie na to czas, mogą z ich urzędów odwołać. 

Z królem czy królową tak się nie da, chyba że zmieniając przy okazji cały ustrój. Ma to jednak pewne zalety. Istnieje ktoś, kto jednoczy naród, a więc nie jest związany z żadną partią i uosabia niejako całe państwo. Właśnie dlatego królowa Elżbieta nie może wyrażać poglądów na niemal żaden temat, czego wiele osób nie rozumie. Ma ona być głową całego narodu, a nie większości, która ją wybrała z racji jej poglądów i przekonań, jak to jest w przypadku prezydentów czy premierów. To niezwykle istotna sprawa i właściwie podstawa całego ustroju. Władca jest dla wszystkich.

Embed from Getty Images

Monarchia, przynajmniej ta brytyjska, jest też dość intratnym interesem i najzwyczajniej w świecie nie opłaca się jej likwidować chociażby ze względów ekonomicznych. Dochód uzyskiwany dzięki Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej m.in. z turystyki, jest gigantyczny i znacznie przewyższa wkład podatników w jej utrzymanie. Komentarze o "pasożytach", których można się naczytać na różnych forach i portalach, są więc dość zabawne. Dla przykładu w 2018 roku państwo wypłaciło Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej około 82 milionów funtów w postaci dorocznego grantu. Dwór zrewanżował się wygenerowaniem blisko 345 milionów funtów dla budżetu państwa. A to jedynie ta część, którą bezpośrednio zarobiła Firma. W końcu turyści, którzy przyjeżdżają na różne wydarzenia związane z Brytyjską Rodziną Królewską, muszą coś jeść i gdzieś spać, prawda? Kupują pamiątki, zwiedzają, jeżdżą metrem. A zarobki każdego przedsiębiorcy są opodatkowane. Szacuje się, że BRK co roku generuje około 1,5 miliarda funtów (!!) zysku dla brytyjskiej gospodarki. Nieprzekonanym przypomnę, że utrzymanie prezydentów i ich biur czy kancelarii też zwykle kosztuje bardzo dużo, a o podobnym zwrocie do państwowej kasy nie ma mowy. 

Innym argumentem monarchistów jest ciągłość. Głowie państwa zależy, aby kraj był w jak najlepszym stanie, a obywatele byli jak najbardziej zadowoleni. W końcu zostawi to wszystko nie komuś tam, kogo wybiorą jutro, za miesiąc lub za rok, ale własnemu dziecku. A przecież dla swoich dzieci chce się jak najlepiej. Z królami nie jest inaczej. Bałagan, którego narobią, będą sprzątać ich następcy. Zwolennicy monarchii, w której król ma faktyczną władzę, zaznaczają też często, że osoba, która nie bałaby się "zwolnienia" przez naród, dbałaby o państwo lepiej. Nie zostawiałaby trudnych reform swojemu następcy ze strachu przed gniewem ludu, tak jak robią to politycy wybierani na kadencje, przez co kraj w dłuższej perspektywie rozwijałby się szybciej i funkcjonował sprawniej. 

Embed from Getty Images

Ostatnim argumentem często przytaczanym przez zwolenników monarchii jest to, że wola większości nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem dla kraju. Bardzo dosadnie wyjaśnić nam to może nie kto inny, jak sam Winston Churchill.

Najlepszym argumentem przeciwko demokracji jest pięć minut rozmowy z przeciętnym wyborcą. 

Trzeba tu jednak pamiętać, że współczesne monarchie europejskie nie wykluczają demokracji w zupełności, a raczej są dla niej uzupełnieniem. Churchill jest zresztą autorem chyba najbardziej znanego cytatu poświęconemu temu tematowi.

Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono do tej pory nic lepszego.

To, o co mi chodzi, wyjaśni nam wobec nieco lepiej inna osoba, a mianowicie laureat literackiej Nagrody Nobla, William Faulkner.

Nie należy przesadzać z demokracją. Nie chciałbym podróżować statkiem, którego kurs byłby określany głosowaniem załogi, przy czym kucharz i chłopiec okrętowy mieliby takie samo prawo głosu jak kapitan i sternik...". 

Przyznacie, że trudno się z tym nie zgodzić. A jakie jest wasze zdanie? Domyślam się, że większość z was jest jednak monarchistami. A może się mylę? Dajcie znać, bo bardzo mnie to interesuje :)

W temacie:
Jak będzie wyglądała monarchia przyszłości? (klik)

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Powodzenia, Harry!

Harry i Meghan (photo by Alexi Lubomirski)

Dzisiaj wyjątkowo nie ja będę przemawiać na tym blogu, a książę Harry. Oddaję mu głos. 


Zanim zacznę, chciałbym powiedzieć, że mogę sobie tylko wyobrazić to, co słyszeliście lub o czym czytaliście w ciągu ostatnich kilku tygodni. Chciałbym, abyście poznali prawdę. Na tyle, na ile mogę ją wyznać nie jako książę, ale jako Harry, ta sama osoba, której dorastanie obserwowaliście przez ostatnie 35 lat.

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Wielka Brytania to mój dom i miejsce, które kocham. To się nigdy nie zmieni. Dorastałem przy wsparciu wielu z was. Obserwowałem też, jak powitaliście Meghan z otwartymi ramionami i jak widzieliście początek mojej miłości i mojego szczęścia. Wreszcie drugi syn Diany został usidlony, hura!


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Jestem też przekonany, że poznaliście mnie na tyle dobrze przez te wszystkie lata, żeby rozumieć, że kobieta, którą wybrałem na swoją żonę, podziela wartości, którym jestem wierny. To osoba, w której się zakochałem. Oboje robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby z dumą wypełniać powierzone nam role.


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Kiedy Meghan i ja wzięliśmy ślub, byliśmy podekscytowani, mieliśmy nadzieję i zostaliśmy tutaj, aby służyć temu krajowi. Dlatego jestem bardzo zasmucony faktem, że tak to się skończyło. To nie jest tylko nasza decyzja. Za nami wiele miesięcy rozmów po wielu latach wyzwań. I wiem, że nie wszystko poszło tak jak powinno, ale naprawdę nie mieliśmy innego wyboru.

Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Chcę wyjaśnić, że nie żegnamy się z wami. Mieliśmy nadzieję nadal służyć królowej, Wspólnocie Narodów i wojsku, ale bez wsparcia finansowego od państwa, nie będzie to dalej możliwe w takiej formie, jak dotychczas. Zaakceptowałem to, wiedząc, że nie zmienia to tego, kim jestem, ani jak wielkie jest moje zaangażowanie. Mam nadzieję, że moje słowa pomogą wam zrozumieć, dlaczego zdecydowałem się zrezygnować ze wszystkiego, co kiedykolwiek znałem na rzecz życia, które mam nadzieję, będzie nieco spokojniejsze.

Embed from Getty Images Embed from Getty Images 

Od urodzenia byłem w centrum tego wszystkiego. Służenie mojemu krajowi i królowej było dla mnie wielkim zaszczytem. Kiedy 23 lata temu straciłem mamę, wzięliście mnie pod swoje skrzydła. Długo mnie chroniliście, ale media to potężna siła. Mam nadzieję, że pewnego dnia nasza wspólna moc będzie większa. Zaszczytem dla nas obojga było służyć wam. Będziemy nadal to robić. Pod tym względem nic się nie zmieni. To był wielki honor spotkać tak wielu z was, czuć wasze wsparcie dla naszego syna, który, nawiasem mówiąc, zobaczył ostatnio śnieg po raz pierwszy i uznał, że jest cholernie genialną sprawą.


Embed from Getty Images Embed from Getty Images

Zawsze będę miał najwyższy szacunek dla mojej babci, która jest jednocześnie moim zwierzchnikiem, i jestem niezwykle wdzięczny zarówno jej, jak i całej reszcie mojej rodziny za wsparcie, które okazali Meghan i mnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Będę nadal tym samym człowiekiem, który kocha swój kraj i poświęca swoje życie wspieraniu ważnych dla niego spraw, organizacji charytatywnych i społeczności związanych z wojskiem. Wspólnie nauczyliście mnie tego, czym jest życie. Z kolei moja pozycja pozwoliła mi dowiedzieć się, co jest słuszne i dobre, lepiej niż mogłem sobie wyobrazić. Robimy skok na głęboką wodę, więc jestem wam wdzięczny za danie mi odwagi do tego, aby się z tym zmierzyć.


Embed from Getty Images 

Powodzenia, Harry!

Przekonał was do swoich racji?

W temacie:
Harry i Meghan ograniczają swoją rolę w Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej (klik)
Królowa wyraziła wstępną zgodę na plany Harry'ego i Meghan (klik)
Harry i Meghan przestaną być oficjalnymi członkami Brytyjskiej Rodziny Królewskiej (klik)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia